Zakupy

Dzisiaj postanowiłam przed swoimi zabiegami fizykoterapeutycznymi pochodzić po sklepach w moim mieście. Gdyż doszłam do wniosku, że dawno niczego ciekawego sobie nie kupiłam, a i tak miałam kilka spraw do załatwienia wcześniej, więc mogłam połączyć przyjemne z pożytecznym. W wyniku tego kupiłam sobie kilka rzeczy, z których jestem niesamowicie zadowolona 🙂

Na początek przedstawiam zakupy z apteki:

  • SkrzypVit – zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego i liści pokrzywy. Odkąd go używam moje włosy są zdrowsze, nie wypadają i szybciej rosną, to samo tyczy się paznokci – nie łamią się tak szybko i lepiej wyglądają. Opakowanie zawiera 90 tabletek i kosztuje jedynie ok. 10 zł. Polecam!
  • Calcium AlergoPlus – wapno na alergię. Niestety jestem alergiczką i choć z jednej strony kocham słońce to z drugiej go nienawidzę, bo od niego dostaję strasznej wysypki i wszystko mnie swędzi. Ponadto jakiekolwiek ukąszenie przez owada przechodzę dużo gorzej niż inny przeciętny człowiek. Wapno to jest bardzo skuteczne pod tym względem i dobre w smaku – pomarańczowe. Opakowanie zawiera 16 tabletek i kosztuje ok 3 zł. Polecam innym alergikom! 
  • Fenistil żel – bardzo dobry żel na wspomniane już wcześniej ugryzienia przez owady. Niestety jest droższy, gdyż kosztuje aż 23,90.

Bez wizyty w drogerii moje wyjście mogłabym uznać za nieudane. Gdyż nic tak nie poprawia nastroju jak zakup jakiś kosmetyków 😉

  • Lakier do paznokci Sensique nr 147 – miałam już jeden lakier z tej serii a ten kolor bardzo ładnie wyglądał, więc kupiłam 🙂
  • Matujący puder prasowany KOBO
  • Antybakteryjny krem do cery trądzikowej i przetłuszczającej się z serii TinTin firmy Ziaja – lubię kosmetyki tej firmy

Już za niedługi czas możecie spodziewać się recenzji tych produktów na blogu 🙂

A na koniec…no przecież nie obyłoby się bez zakupy czegoś z kategorii odzieżowej:

  • Bluzka – kupiona w Butiku na wyprzedaży. Została przeceniona z 39,90 na 24,90. W rzeczywistości ma delikatny miętowy kolor (szkoda, że na zdjęciu go tak dobrze nie widać) – ostatnio bardzo go lubię. Ponadto urzekła mnie ta owieczka na niej 🙂
  • Czarne legginsy 3/4 – czarne legginsy są na tyle uniwersalnym ubraniem, że pasują chyba do wszystkiego. Można z nich zrobić sportowy jak i elegancki outfit. Do tej pory miałam tylko długie, ale ze względu na to, że jest bardzo ciepło kupiłam sobie krótsze. Są wykonane z czarnej, włoskiej mikrofibry, całkowicie kryjące i bezszwowe. Kosztowały mnie 22 zł.

Jak wam podobają się moje zakupy?? 🙂

Na koniec troszkę reklamy:

 Zapraszam do zakupów 🙂

Ninnette