Ultimate Basics, Urban Decay – swatche

 

Zdjęcia do tego posta zrobione miałam już ponad 3 miesiące temu, jednak wciąż nie mogłam się zmobilizować do ich edycji i napisania posta. W końcu nadeszła ta wiekopomna chwila i powstał post ze swatchami paletki Ultimate Basics od Urban Decay.

Jak się może orientujecie UD to jedna z moich najbardziej ulubionych marek kosmetyków selektywnych (cały czas konkuruje z nią Too Faced) i paletek od nich mam całkiem sporo (m.in. Naked 3, Vice 3, Gwen Stefani i kilka innych). Dziś jednak skupię się na prezentacji jednej z ostatnich, która pojawiła się w sprzedaży.

Opakowanie na pierwszy rzut oka jest piękne – strzeliste, błyszczące, w kolorze rose gold. Niestety to plastik i jak na Urban Decay dość słabej jakości. Przy bliższym spotkaniu traci na atrakcyjności. Koncepcję ratuje ogromne i świetnej jakości lusterko, przy pomocy którego z łatwością wykonamy cały makijaż.

ultimatebasics7 ultimatebasics6

W palecie nie mogło zabraknąć pędzelka. Tym razem z jednej strony gęsty, ale sztywny pędzelek  do nakładania cieni na powiekę i delikatnego ich roztarcia, a z drugiej strony krótkie włosie i dość gruby kształt – najlepszy na dolną powiekę lub w wewnętrzny kącik oka.

ultimatebasics3

Cieni tym razem znajdziemy 12 czyli tyle ile w dotychczasowych paletkach Naked, ale dwa razy więcej niż w seri Basics. Producent zapewnia, że są to unikatowe odcienie, które nie pojawiły się w poprzednich paletkach. Nazwy na pewno są nowe, ale podobne (o ile nie identyczne kolory znajdziemy w innych paletach marki). Jak sama nazwa i idea serii Basics wskazuje w palecie znajdują się matowe (i jeden perłowy) cienie w neutralnych odcieniach – naked.

ultimatebasics4

Blow bardzo jasny, lekko brzoskwiniowy beż o perłowym wykończeniu, przez producenta chyba przeznaczony do wewnętrznego kącika, jednak jest świetnie napigmentowany i po roztarciu daje przepiękną taflę odbijającą światło i spokojnie można go używać również jako rozświetlacz do twarzy
Nudie bardzo jasny, subtelny brzoskwiniowy beż o matowym wykończeniu i bardzo przyjemnej masełkowej konsystencji
Commando przygaszony, średni beż o ciepłych tonach, bardzo ładnie rozciera się na skórze nie tracąc na intensywności, świetny do konturowania załamania powieki
Tempted średnio ciemny odcień taupe z lekko wybijającymi się różowymi tonami, nieco słabiej napigmentowany od poprzedników, ale z łatwością można intensyfikować efekt na oku
Instinct przygaszony odcień mauve deliktnie idący w stronę chłodnej tonacji
Lethal ciemny śliwkowy, burgundowy odcień o nieco cieplejszych tonach i matowym wykończeniu. Przy rozcieraniu nieco traci na intensywności ale dodając cienką warstwę daje imponujący efekt

ultimatebasics5

Pre-Game jasny, żółty odcień matowego beżu, ma nieco bardziej pudrową konsystencję ale nie sprawia większych problemów podczas nakładania, dla mnie to taki podstawowy, bazowy cień, którego nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu
Extra Bitter średni rudy brąz z ciepłymi tonami, pigmentacja i konsystencja są fantastyczne, fajny cień do rozcierania granic ciepłego smoky, kolor wręcz IDEALNY 😉
Faith ciepły, średni brąz, nie wybijają się z niego jednak ani pomarańczowe ani czerwone tony co wraz z matowym wykończeniem nadaje bardzo fajny charakter cieniowi, bardzo dobra pigmentacja i świetnie się rozciera nie tracąc na intensywności
Lockout bardzo podobny do poprzednika, również ciepły jednak mniej żółtawy i odrobinkę ciemniejszy, konsystencja przyjemna kremowa i piękna pigmentacja
Magnet przydymiony szary kolor, nieco bardziej pudrowy niż reszta cieni w palecie, jednak nie osypuje się podczas aplikacji, w opakowaniu widoczne są malutkie drobinki brokatu jednak po nałożeniu na skórę całkowicie znikają i cień ma matowe wykończenie; akurat ten kolor uważam w palecie za jakiś taki niepasujący do reszty
Blackjack to oczywiście mocno napigmentowana matowa czerń, nie mogło jej zabraknąć w tej palecie, jak chyba zawsze w paletach UD jest bardzo dobrej jakości, jednak tym razem ma delikatnie ciepłe zabarwienie – idealnie dopełnia kolorystykę paletki

ultimatebasics2

To już wszystkie odcienie jakie znajdziemy w palecie Ultimate Basics. Prawie wszystkie matowe i prawie wszystkie wspaniałej jakości. Osobiście jestem zakochana w tej palecie. Z racji na odcienie nude nadaje się zarówno do makijaży codziennych jak i przepięknych, eleganckich makijaży wieczorowych o matowym wykończeniu.

Paletę możecie kupić zarówno w Sephorze jak i sklepie on line Urban Decay 

Macie? Lubicie? Czy wolicie bardziej błyszczące makijaże?
Dajcie znać w komentarzach!

ninn

Ninnette

  • Ta paleta jest cudna! Sama bardzo chciałam ją kupić, ale potem mój zdrowy rozsądek wziął górę i stwierdziłam, że w ogóle jej nie potrzebuję, mimo że jest piękna i ciągle się nią zachwycam 😛

    • Matowe cienie zawsze się przydają, klasyka, a paletka rzeczywiście piękna 🙂

Zapisz się do newslettera

Zgadzam się na otrzymywanie wiadomości email

FreshMail.pl