Sztuczne rzęsy za grosze – pierwsze wrażenie

Witajcie,
Dziś taki szybki post. Właśnie ze skrzynki wyjęłam kopertę, która przyleciała do mnie prosto z Hongkongu. Swoją drogą w ekspresowym tempie 🙂
Jakiś czas temu na polskim YT dziewczyny zaczęły wspominać o genialnych rzęsach z Chin za kilka dolarów. Początkowo bardzo sceptycznie podchodziłam do tematu, bo rzęsy kupione w ‚Chińskim centrum’ były po prostu plastikowe.

Kilka dni temu zdecydowałam się jednak zamówić ‚tak na próbę’. Za dwa opakowania zapłaciłam niecałe 6,50$, wysyłka oczywiście darmowa. 🙂
Wybrałam dwa modele: 218 – bardzo delikatne i naturalne i 833 – bardziej wyraziste ale nadal nie wyglądające komicznie. Obydwa na przezroczystym pasku.
833

 

Pierwsze ‚macanie’ zaskoczyło mnie niesamowicie. Rzęsy rzeczywiście są miękkie, delikatne i bardzo naturalnie wyglądające. Pasek też jest giętki i fajnie będzie się dopasowywał do oka.

 

218
Na oku rzęs jeszcze nie stosowałam, więc tu Wam nic nie powiem, ale pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus.
Za jakiś czas na pewno dam Wam znać jak sprawdziły się na powiekach.

Znacie te rzęsy?

Ninnette