Różana pielęgnacja z Evree – maska, tonik, krem pod oczy

O produktach marki Evree jest bardzo głośno odkąd tylko pojawiły się one na drogeryjnych półkach. Nic dziwnego, są na prawdę godne uwagi, a oferta szeroka. Od dawna jestem wielką fanką kremów do rąk, ale od jakiegoś czasu zaczęłam testować również kosmetyki do pielęgnacji twarzy. I o trzech takich perełkach chciałabym Wam dziś opowiedzieć.

Zacznijmy od tego, który stosuję najdłużej i jako pierwszy trafił w moje ręce po wielu pozytywnych opiniach. Jest to nic innego jak Detoksykująca czarna maska do twarzy, która należy do serii Black Rose przeznaczonej do skóry mieszanej i tłustej. W składzie tego produktu znajdziemy m.in. węgiel z japońskiego drzewa ubame, który posiada właściwości detoksykujące; ekstrakt z róży damasceńskiej działającej łagodząco i nawilżająco oraz kaolin, który ma działanie seboregulujące oraz zwężające pory. Maska ma kremową konsystencję i różano – węglowy zapach. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było to, że już po pierwszym użyciu widać znaczne zwężenie porów, a skóra była doskonale oczyszczona. Warto jednak wspomnieć, że nie ma efektu nieprzyjemnego ściągnięcia, a wręcz czuć dodatkowe nawilżenie cery.  Staram się, stosować ją regularnie 2 razy w tygodniu i na prawdę widzę pozytywne efekty na mojej twarzy. Przede wszystkim mniejsza ilość tworzących się zaskórników oraz stanów ropnych, zwężenie porów przez co makijaż wygląda o niebo lepiej oraz wygładzenie skóry. Często maseczki detoksykujące wysuszały moją cerę na wiór, przy tej nic takiego nie ma miejsca. 🙂

Dwa kolejne kosmetyki pochodzą z jednej serii, czyli Magic Rose. Pierwszy z nich to Różany tonik do twarzy przeznaczony do skóry mieszanej i zawierający wodę różaną oraz kwas hialuronowy. Ma świetne właściwości nawilżające i odświeżające skórę. Dzięki swojemu przepięknemu, różanemu zapachowi doskonale sprawdza się w porannej pielęgnacji, dając zastrzyk energii na nowy dzień. Ponadto można stosować go również jako mgiełkę utrwalającą i scalającą makeup. I o ile nie zauważyłam, by jakoś specjalnie wpływał na trwałość, o tyle świetnie łączy ze sobą warstwy makijażu, przez co wygląda od znacznie lżej i mniej „pudrowo”. Dzięki aplikatorowi w postaci sprayu jest niesamowicie wydajny, wystarczy 2-3 psiknięcie, a skóra jest w całości pokryta tonikiem, który wystarczy delikatnie wklepać.

Na sam koniec produkt, który zaczęłam stosować całkiem niedawno i jest to Upiększający krem pod oczy do wszystkich typów skóry. Zawiera on malusie drobinki, które doskonale odbijają światło i rozświetlają okolicę pod oczami. W swoim składzie zawiera m.in. ekstrakt z róży damasceńskiej, która tak jak w przypadku maski ma działanie łagodzące oraz nawilżające, oraz kompleks molekuł Eyeliss™ odpowiadający za zmiejszenie cieni i obrzęków pod oczami. Krem ten doskonale nawilża i szybko się wchłania, więc jest idealnym do stosowania rano pod makijaż. Korektor nie ślizga się po nim, ani nie roluje. Jednak w moim odczuciu konsystencja tego produktu jest zbyt lekka do stosowania na noc. Zdecydowanie bardziej wolę treściwsze, mocniej nawilżające i regenerujące kremy podczas wieczornej pielęgnacji.

 

To by było wszystko na temat różanych kosmetyków do pielęgnacji twarzy marki Evree. Wszystkie trzy produkty kupicie w drogeriach zarówno internetowych jak i stacjonarnych typu Rossmann, Natura, w przystępnych cenach (15-30 zł).

 

Znacie te kosmetyki?
Polubiliście się z seriami Black Rose i Magic Rose?

 

Ninnette