Pollena Ostrzeszów i jej podejscie do klienta cz. 2

Witajcie,

Przedwczoraj pisałam o dość niesympatycznej sytuacji jaka miała miejsce przy okazji zamówienia w sklepie internetowym Polleny Ostrzeszów. Po publikacji tamtego posta bez żadnych skrupułów wrzuciłam link na fanpage firmy. Na następny dzień dostałam odpowiedź od Pana, z którym wcześniej mailowałam, że moja wiadomość miała formę groźby (przypomnę, że powołałam się na ustawę i UOKiK), ale dziękują za zwrócenie uwagi na ich błąd w regulaminie, który został już poprawiony i wyślą mi nowy produkt. Tego samego dnia, na fanpage pojawiła się odpowiedź od samego producenta, że postarają się załatwić sprawę w trybie pilnym i bez strat dla mnie. Ja już wiedziałam, że produkt został wysłany więc nie kierowałam sprawy do osoby której mail został podany na fanpage.
Natomiast dzisiaj, niemalże o świcie, bo tuż po 6 rano napisał do mnie ten sam Pan, można powiedzieć tłumacząc się, że proces reklamacyjny trwał tylko 3 dni (zwykle trwa dłużej), a co do poniedziałkowej wymiany maili poinformował mnie iż tamtego dnia pracowali tylko do 14 więc nie miał możliwości mi odpowiedzieć. W kolejnym mailu dostałam numer listu przewozowego (tak, nowy produkt wysłali również kurierem :)). A na fanpage Pollena przeprosiła za zamieszanie i obiecała jakąś niespodziankę wraz z przesyłanym mi produktem.
Dzisiaj dostałam paczkę z nowym Balsamem do mycia naczyń. Niestety owej niespodzianki nie znalazłam, a szkoda :). Pomimo to jestem zadowolona z tego jak ta sprawa się zakończyła. Na przykładzie Polleny Ostrzeszów możemy zobaczyć jaką siłę przebicia ma powołanie się na ustawę oraz wspomnienie o UOKiK, a po drugie jak firmy liczą się ze słowem bloggera. W końcu producent mógł usunąć mój post z własnej tablicy i udawać że nic takiego nie miało miejsca. Na szczęście tego nie zrobił, stanął na wysokości zadania. Przeprosił i wysłał produkt, więc moim zdaniem obydwie strony są zadowolone z takiego obrotu spraw.

A o samym produkcie, o który tak walczyłam już wkrótce będziecie mogły przeczytać na moim drugim blogu, na który Was serdecznie zapraszam 🙂 Mama Lenki Bloguje

xoxo

Ninnette