Mięta&Limonka, Masło shea&Marakuja | Żele pod prysznic Isana

Witajcie,

Dziś kosmetyki z działu pielęgnacji i to tej najbardziej podstawowej, o którą każdy powinien dbać 🙂 Chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch żelach pod prysznic marki Isana. Jeden pochodzi z edycji limitowanej i jest o zapachu limonki i mięty. Drugi natomiast wchodzi w skład klasycznej lini i jest to kremowy żel o zapachu masła shea i marakui.

Jeżeli jesteście ciekawe co myślę o tych dwóch produktach to zapraszam do czytania…

Opakowanie:
Obydwa produkty mają identyczną butelkę zamykaną na zatrzask. Zamknięcie jest szczelnie, ale działa na tyle łatwo by nie połamać sobie na nim paznokci 😉 Otwór nie jest zbyt duży więc nie wylewa się nadmierna ilość produktu. Nie ma jednak też żadnego silikonowego ‚niekapka’. Nakrywka jest płaska i bez problemu można butelkę postawić ‚na głowie’ co znacznie ułatwia wydobycie końcówki produktu.

Właściwości:
Zielony żel ma bardzo fajny, orzeźwiający zapach idealny na lato. Jest on może lekko chemiczny. Zapach fioletowego żelu pomimo kremowej konsystencji i zawartości masła shea również jest świeży i owocowy. Mocno wybijają się nuty owocu pasji. Obydwa te zapachy praktycznie w ogóle nie utrzymują się na ciele.

Jeżeli chodzi o konsystencje to w tej dziedzinie produkty różnią się dość mocno. Zielony jest raczej rzadki i przypomina dopiero co tężejącą galaretkę. Trzeba na niego uważać bo lubi ‚uciekać’ z dłoni. A przez to jest mało wydajny. Fioletowy natomiast jest gęstszy od swojego kolegi jednak dużo mu brakuje do typowo kremowych żeli jak np. The Body Shop czy chociażby Balea. Mimo to nie ma tendencji do przeciekania przez palce i jest bardziej ekonomiczny.

Obydwa żele pienią się w takim samym stopniu i jest to zadowalający efekt. Nie ma zbyt dużej piany, którą ciężko spłukać.
W kwestii myci obydwa żele są identyczne. Świetnie oczyszczają skórę, nie pozostawiając na niej zanieczyszczeń ani żadnego nieprzyjemnego filmu.
Obydwa posiadają SLS i inne ‚nieciekawe’ substancje, natomiast mnie one nie przeszkadzają, a także nie zauważyłam by wysuszały moją skórę.

Podsumowanie:
Opakowanie mieści 300ml produktu i kosztuje zawrotne 2,99. Za taką cenę można wybaczyć wszelkie niedociągnięcia. Jednak uważam że są to produkty całkiem fajnej jakości. Bardzo dobrze oczyszczają i nie wysuszają skóry, a zwykłym żelom pod prysznic nie stawiam innych wymagań. Jeżeli szukacie produktu w niskiej cenie który spełnia swoje główne zadanie to proponuję spojrzeć w stronę Isany, która ma szeroką gamę zapachową.
Żele marki Isana dostępne są jedynie w sieci drogerii Rossmann.

Znacie te żele? Co o nich sądzicie?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

 


 
Produkty dostałam do przetestowania od firmy Rossmann,
nie wpływa to jednak na moją opinię na ich temat!

Ninnette