Hybrydowy nude idealny?

Jak pewnie zdążyłyście i zdążyliście zauważyć nie stronię od żywych i odważnych kolorów na paznokciach. Często decyduję się na kilkukolorowe wariacje lub wzorki. Jednak od czasu do czasu nawet mnie nachodzi ochota na klasyczny, jednokolorowy manicure, najlepiej w odcieniu nude. I o ile wśród klasycznych lakierów do paznokci miałam kilku swoich ulubieńców kolorystycznych o tyle wśród hybryd do tej pory nie udało mi się znaleźć mojego idealnego koloru nude. Jednak dosłownie kilka dni temu coś się zmieniło.

canni_nude5

Już jakiś czas temu w ramach współpracy otrzymałam przesyłkę od sklepu LilBow z kilkoma kolorami lakierów hybrydowych marki Canni. Przeważały tam produkty z serii CatEye i szczerze mówiąc to nad ich testowaniem skupiłam się najbardziej.

Ostatnio postanowiłam zdjąć paznokcie akrylowe, które nosiłam kilka tygodni. Niestety stan moich naturalnych pozostawiał wiele do życzenia i nie miałam innego wyjścia jak maksymalnie je skrócić. Przy takiej długości nie lubię intensywnych kolorów i zaczęłam rozważać klasykę czyli frencha lub odcień nude. Przeglądając mój ‚hybrydowy kufer’ trafiłam na lakier właśnie marki Canni w odcieniu #063 i to jego postanowiłam nałożyć na swoje pazurki.

canni_nude2

Kolor zachwycił mnie już po pierwszych pociągnięciach pędzlem. Jest delikatny i kremowy. Odrobinę przypomina mi orzechowy krem do ciasta 😉 Dłonie wyglądają z nim na zadbane i eleganckie. Idealny będzie dla osób, które ze względu na wykonywany zawód nie mogą malować paznokci na jaskrawe kolory.

canni_nude6

Jeżeli chodzi o samą aplikację to lakier jest dość gęsty (wyraźnie gęstszy od Semilac, ale rzadszy od Indigo), ale nie sprawia większych problemów podczas nakładania. Do stuprocentowego krycia idealnego użyłam 3 cieniutkich warstw, ale już przy 2 nie wyglądał źle. Oczywiście bez problemu utwardzał się w lampie LED Semilac.

canni_nude4Pędzelek jest dość długi i szeroki, ale całkiem przyjemnie się nim pracuje na tej konsystencji produktu. Buteleczka jest pomalowana na kolor lakieru, co moim zdaniem jest ogromnym ułatwieniem, jeżeli mamy ich dużo. Niestety lakiery Canni nie posiadają żadnych nazw, a jedynie numerki. Szkoda, mi osobiście zawsze łatwiej zapamiętać lakier po nazwie niż po numerku, ale nie traktujmy tego jako minus produktu. Lakier ma 10 ml pojemności i kupić go możecie we wspomnianym wcześniej sklepie LilBow w cenie 16 zł.

canni_nude8

Ciężko mi oceniać jego trwałość, bo jak same wiecie, w przypadku manicure hybrydowego na długotrwały efekt składa się kilka czynników jak np. baza i top oraz odpowiednie przygotowanie płytki paznokcia. Jednakże nie widzę żadnych uchybień jeżeli chodzi o jakość tego produktu.

canni_nude1

Poniżej na zdjęciu przyrównałam bohatera dzisiejszego postu do dwóch odcieni nude lakierów hybrydowych Semilac – 135 Frappe oraz 136 Creamy Muffin. Jak widzicie ‚semilaczki’ są ciemniejsze i bardziej różowe, lakier marki Canni wypada dość żółto jednak na dłoniach bez otoczenia innych kolorów nude efekt jest bardziej stonowany.

canni_nude7

Szczerze Wam przyznam, że długo szukałam właśnie takiego beżowego, orzechowego odcienia nude wśród lakierów hybrydowych. Niestety te Semilacowe są chłodniejsze i są nieco bardziej różowe. Z tego względu lakier Canni przypadł mi niesamowicie do gustu i stał się moim „nudnym” ulubieńcem. Z całą pewnością jeszcze nie raz zagości na moich paznokciach.

Znacie lakiery tej marki?
Jakie inne odcienie nude, spośród waszych ulubionych lakierów hybrydowych możecie mi polecić?

Do następnego!

ninn

 

Ninnette