Ekspresowa odżywka regeneracyjna, Gliss Kur

Witajcie w kolejnym poście!

Tematu pielęgnacji włosów dawno na moim blogu nie poruszałam i dzisiejszą notką chciałabym to zmienić. Co prawda jakąś wybitną włosomaniaczką nie jestem, jednak lubię dbać o moje włosy bo uważam, że są one wizytówką kobiety. W związku z tym dziś będzie o produkcie, który w ‚mgnieniu oka’ potrafi poprawić wizualnie kondycję naszych włosów. Mowa oczywiście o dwufazowej odżywce bez spłukiwania marki Gliss Kur. Ja wybrałam wersję Total Repair do włosów suchych i zniszczonych z kompleksem z płynną keratyną.

Opakowanie:
Przezroczysta butelka z atomizerem, który działa bez zarzutu. Nie zacina się, a mgiełka produktu, którą ‚wypluwa’ jest bardzo drobna i delikatna, na włosy nie spadają wielkie krople.

Właściwości:
Nie byłabym sobą gdybym na początku nie omówiła zapachu, gdyż w tym przypadku jest on nieziemski. Delikatny, lekko owocowy, a na włosach pachnie bardzo ‚profesjonalnie’ i dosyć długo się utrzymuje.
Formuła produktu tak jak wspomniałam jest dwufazowa. Przed użyciem należy wstrząsnąć i wymieszać dwie warstwy. Nie ma z tym problemu, produkt łatwo się miesza, a poszczególne fazy nie rozdzielają się zbyt szybko.

Osobiście używam tej odżywki jedynie na mokre włosy, nigdy nie miałam odwagi spryskać nią suchych, w obawie przed obciążeniem i ich posklejaniem. I w tej roli sprawdza się znakomicie, bardzo ładnie wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Po wysuszeniu włosy są niesamowicie gładkie, błyszczące i lejące, niczym Marta Żmuda z reklamy produktów Pantene 😀 Odżywki nie używam na skórę głowy. Spryskuję swoje włosy mniej więcej od połowy ich długości. W ten sposób produkt nie obciąża mi włosów i nie powoduje szybszego ich przetłuszczania.
Jest na prawdę wydajna, bo na swoje włosy używam około 4-5 psiknięć i to opakowanie mam już kilka dobrych miesięcy.
Odżywka ta swoim składem nie powala więc nie oczekujmy od niej dogłębnego nawilżenia i odżywienia naszych włosów, bo po prostu nie ma szans na zrobienie tego.

Podsumowanie:
Produkt o pojemności 200ml kosztuje około 15 zł, a często w Rossmannie czy innych drogeriach można spotkać go w promocji za 9,99 🙂 Jest to świetny kosmetyk jeżeli chcemy wygładzić włosy i oczekujemy łatwiejszego rozczesywania. Niestety jeżeli oczekujemy głębokiej regeneracji, o której wspomina producent na opakowaniu to możemy się zawieść.

Dajcie znać czy miałyście tą lub inną wersję dwufazowej odżywki do włosów z Gliss Kur!

Ninnette

  • ooo muszę kupić:D

  • nigdy nie miałam nic od Gliss Kura, bo średnio przepadam za Schwarzkopf ;<

  • ja już kończę 3 opakowanie tego produktu i gdy po umyciu włosów nie zaaplikuję tej odżywki to widzę dużą różnicę 🙂 również polecam, warto wypróbować