Dobre i tanie | 3 rozświetlacze za mniej niż 20zł, które skradły moje serce

Pamiętam jak na początku mojej przygody z makijażem temat drogeryjnych rozświetlaczy praktycznie w ogólnie nie istniał. Jedyny jaki udało mi się wtedy znaleźć pochodził z jakiejś kolekcji limitowanej Essence i był niemalże białą taflą lodu 😀
Na nasze (kosmetykomaniaczek) szczęście czasy się zmieniły i na drogeryjnych półkach można znaleźć wiele świetnych rozświetlaczy w przystępnych cenach. Dziś pokażę Wam trzy moje ulubione, których cena nie przekracza 20 zł.

W doborze rozświetlacza kieruję się przede wszystkim jego kolorem. Szukam produktów w ciepłych, złotawych, szampańskich odcieniach, ale też niezbyt ciemnych. Ponadto ważnym kryterium dla mnie jest efekt jaki daje na skórze. Pięknie rozświetlona tafla, bez drobinek brokatu to cechy dobrego produktu. Te trzy z dzisiejszego wpisu zdecydowanie spełniają te warunki.

Gold Highlighter od Lovely to produkt, który jest ze mną najdłużej. Jest dość zbity, w ogóle się nie pyli i nie kruszy. Efekt na skórze da się stopniować od delikatnego rozświetlenia, aż po porządny blask. Nie ma przy tym w sobie drobinek brokatu, a jedynie złoto – szampańskie drobinki odbijające światło. Będzie idealny dla osób początkujących, przez swoją twardszą formułę, dzięki której można uniknąć wtopy z błyszczącą plamą na pół twarzy 😉 Występuje również w chłodniejszej wersji Silver Highlighter, który sprawdzi się przy jeszcze jaśniejszych karnacjach od mojej. Jedyne do czego się można przyczepić to baaaardzo tandetne opakowanie. Cena w Rossmannie to 10,59 zł.

Chyba najpopularniejszym produktem z kategorii drogeryjnych rozświetlaczy stał się Face Illuminator Powder w odcieniu Princes Dream marki My Secret. Nic dziwnego! Jest to wypiekany rozświetlacz dający przepiękną złotą taflę na policzku. Warto mieć do niego lekką rękę gdyż jest niesamowicie napigmentowany, a wypiekana formuła sprawia, że jest diabelnie wydajny. Jest nieco ciemniejszy niż Lovely, więc przy bardzo jasnych karnacjach może być za ciemny, ale podobnie jak poprzednik występuje również w nieco chłodniejszej i jaśniejszej wersji Sparkling Beige. Jego cena to 16,59 zł.

Ostatni, choć nie drogeryjny, ale również bardzo łatwo dostępny i w świetnej cenie to Highlighter Stick marki Golden Rose. Tym razem jest to produkt w sztyfcie o kremowej konsystencji. Jednak jest dość suchy i osobiście wklepuję go palcem na przypudrowaną już twarz i nic mi się nie waży, a trwałość jest fenomenalna. Z racji na kremową formułę daje efekt lekko „mokrej” skóry, co wygląda przepięknie wiosną i latem. Cera jest wtedy promienna i świetlista, a rozświetlenie nie wydaje się być zbyt nachalne. W swojej kosmetyczce posiadam odcień Bright Gold, który jest dość ciepłym szampańskim złotem. Występuje również w wersji Bright Pink jednak jest on dość mocno różowy więc trzeba na niego uważać, lub mieć niemalże alabastrową karnację 🙂 Jego cena to 19,90 zł.

Powyżej znajdziecie swachte wszystkich 3 przedstawionych dziś produktów. I choć uwielbiam je wszystkie za kolory, formuły i jakość to chyba najcześciej sięgam po produkt marki My Secret <3

 

Znacie te trzy produkty?
Jakie rozświetlacze są Waszymi ulubionymi?

Ninnette