Demakijaż to podstawa – 3 kroki do czystej cery

Każdy chyba wie (a przynajmniej powinien!), że podstawą skutecznej pielęgnacji twarzy jest demakijaż. Bez tego nawet najdroższy tonik i krem cudów nie zdziała 😉 Jeżeli chodzi o mnie to metodą prób i błędów wypracowałam swój idealny sposób na wieczorne oczyszczanie twarzy w 3 krokach. I właśnie tym chciałabym się z Wami dziś podzielić 🙂

KROK 1 

rozpuszczenie makijażu olejem

Bardzo długo wzbraniałam się przed stosowaniem olejów w pielęgnacji mojej twarzy. Z prostego powodu, obawiałam się, że przy mojej mieszanej cerze, strefa T stanie się jeszcze bardziej tłusta. Dopiero lektura książki Sekrety urody koreanek skusiła mnie do wypróbowania tego rodzaju kosmetyku. I już od mniej więcej dwóch lat jestem im wierna (z małymi przerwami na okres gdy miałam przedłużane rzęsy).
Olej doskonale rozpuszcza makijaż zarówno twarzy jak i oczu, nawet ten wodoodporny tusz czy liner. Dodatkowo ma właściwości pielęgnujące skórę, a przy okazji można wykonać relaksujący masaż twarzy, co po całym dniu jest niesamowicie przyjemne.

Wypróbowałam już kilka różnych i wybrałam dla Was trzech moich niekwestionowanych ulubieńców.
  Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy, Bielenda
 ➥ Rumiankowe oczyszczające masło do demakijażu, The Body Shop
 ➥ Olejek do demakijażu twarzy skóra normalna i mieszana, BioLove

KROK 2

zmycie płynem micelarnym

Niektóre kosmetyki olejowe emulgują z wodą tworząc delikatną piankę myjącą, inne są hydrofobowe i w kontakcie z wodą „mażą się” po skórze. Ja natomiast od jakiegoś już czasu rozpuszczony makijaż wraz z olejem usuwam z twarzy za pomocą wacików nasączonych płynem micelarnym. Dlaczego? A z racji na to, że cząsteczki tworzące wnętrze miceli mają właściwości hydrofobowe, czyli doskonale wiążą się z tłuszczami. Nie naruszają przy tym bariery hydrolipidowej naskórka, dzięki czemu nie mają negatywnego wpływu na jego stan.

Obecnie na rynku wybór płynów micelarnych jest tak bogaty, że każdy dobierze coś dla siebie. Moje top 3 miceli wygląda następująco:
Płyn micelarny do skóry wrażliwej i suchej, L’Oreal
➥ 
Hiper nawilżający płyn micelarny, Perfecta
➥ Płyn micelarny 3w1 skóra wrażliwa, Garnier

KROK 3

doczyszczenie skóry

Po przemyciu płynem micealarnym na skórze nadal znajdują się drobne zanieczyszczenia i resztki makijażu, poza tym skóra jest lepka i w moim odczuciu nie doczyszczona. Nie wyobrażam sobie zatem demakijażu bez użycia wody i żelu do mycia. Jest to 3, a zarazem ostatni krok w codziennym oczyszczaniu twarzy. Żel doskonale zmywa resztki makijażu, których nie udało mi się usunąć za pomocą wacika oraz wspaniale doczyszcza skórę pozostawiając ją gładką i odświeżoną. Wspaniałe uczucie po całym dniu noszenia makijażu 🙂

W tym przypadku podobnie jak z płynami micelarnymi, wybór jest bardzo szeroki. Pamiętajmy jednak by żel dopasować do rodzaju swojej skóry. Jeżeli borykacie się z przetłuszczaniem i wągrami weźcie coś oczyszczającego lub seboregulującego, przy cerze suchej i odwodnionej sięgnijcie po produkty nawilżające, które dodatkowo nie przesuszą naskórka.

➥ Bio detox żel do mycia twarzy przeciwtrądzikowy, Eco Receptura by Stara Mydlarnia
➥ Effaclar Oczyszczający żel do skóry tłustej i wrażliwej, La Roche Posay
➥ Visibly Clear Żel do mycia twarzy z różowym grejfrutem, Neutrogena

Szczerze przyznam, że kiedyś zdarzało mi się „zapomnieć” o demakijażu lub wykonać go byle jak. Od jakiegoś czasu jednak mi się to nie zdarza. Mogę nie nałożyć kremu pod oczy czy serum, ale powyższe 3 kroki są nieodłącznym elementem mojej wieczornej pielęgnacji. Zmieniają się w nich jedynie kosmetyki. Testuję nowe, czasem wracam do tych sprawdzonych. I widzę po mojej skórze, że jest mi za to wdzięczna. Mniejsza ilość wyprysków i zaskórników to na prawdę miły widok 😉

A Wy jakie macie zwyczaje podczas demakijażu?
Przykładacie się do tej czynności? 🙂

 

Ninnette