Caramel Melange, Zoeva

Kilka postów wcześniej pokazywałam Wam swatche przepięknej „białej czekoladki” marki Zoeva czyli Blanc Fusion. Przyszedł w końcu czas na prezentację siostrzanej, karmelowej wersji czyli Caramel Melage. Choć w moich paletkowych zbiorach jest już od dawna dzielnie czekała na swoją premierę tutaj.

Paleta jak większość tej marki kryje w kartonowym opakowaniu 10 okrągłych cieni. Myślę, że nie byłoby problemem je wyjąć i przełożyć do palety magnetycznej, np. Z-palette (która mi się marzy ;)). Jak w poprzednich postach dotyczących palet Zoeva muszę ponarzekać na to opakowanie, gdyż nie ma ono lusterka i brudzi się niesamowicie. I o ile na początku, kiedy ceny były niższe byłam w stanie przymknąć na to oko, o tyle po podwyżce zaczęło mi to przeszkadzać (cena 89,99 – MintiShop, 95,00 – Sephora)

Jednak uważam, że wysoka jakość cieni, jest w stanie zrekompensować te niedogodności.

Paleta Caramel Melange posiada 6 matowych i 2 perłowe cienie, jeden o wykończeniu metalicznym oraz jeden mat z drobinami. Wszystkie są niesamowicie napigmentowane i mają bardzo przyjemną, jedwabistą konsystencję. Pomimo silnej pigmentacji cienie nie kruszą się (z wyjątkiem jednego), nie osypują i pięknie się ze sobą blendują nie tworząc jednej „brudnej” plamy na powiece.

Wax Paper to bardzo jasny beż o ciepłych żółtych tonach, idealne dopełnienie całej palety, wykończenie matowe

Universal Delight bardzo jasny, karmelowy beż o matowym wykończeniu, świetnie sprawdzi się w makijażu dziennym lub jako cień transferowy przy mocniejszych propozycjach

Aftertaste czerwono – pomarańczowy, ceglasty kolor, bardzo modny ostatnio w makijażach, bardzo ciepły o matowym wykończeniu

182°C ciepły, pomarańczowy odcień złota o perłowym wykończeniu

Liquid Center  jedyny metaliczny odcień w palecie o miedziano – pomarańczowym, ciepłym odcieniu, połysk i pigmentacja – PETARDA

Alchemy rudo – brązowy kolor z widocznie czerwonymi tonami o matowym wykończeniu

Star Soft mocno karmelowy brąz z pomarańczowymi tonami o matowym wykończeniu

Finish Sensual  ciepły, średni brąz to ostatni matowy cień

Almost Burnt średni odcień starego, żółtego złota o perłowym wykończeniu

Edible Gem burgundowy fiolet ze złotymi drobinami, najciemniejszy cień w dzisiejszym zestawieniu i niestety najbardziej kruszący się

Kolorystyka tej palety jest bardzo, bardzo ciepła i można powiedzieć „ruda”, co wcale nie oznacza, że rudym osobom będzie pasować. W ostatnim czasie panuje bardzo silny trend na ciepłe, ceglaste makijaże i ta paleta świetnie się w niego wpisuje. Jednak uważam, że trzeba lubić i dobrze się czuć w takiej kolorystyce. Ciepłe kolory mogą sprawić, że oko będzie wyglądało na zmęczone, a białka na przekrwione. Nie oznacza to jednak, że nie podoba mi się ta paleta. Cienie są piękne, a ich jakość wysoka. Na pewno będę eksperymentowała z nimi, czego rezultaty będzie mogli obserwować na moim Youtubowym kanale 🙂

 

Ninnette