Ulubieńcy ostatnich tygodni – Nails Company, Biolove, L’Oreal, Sephora

Pierwsze miesiące nowego roku pod względem kosmetycznym były u mnie bardzo ubogie. Zaniedbałam się w pielęgnacji zarówno ciała jak i twarzy, a w makijażu stawiałam na niezbędne minimum. Powoli jednak wracam „do żywych”. Testuję nowości i przypominam sobie za co kochałam niektóre produkty. Dlatego dziś, również dla własnej mobilizacji chciałam przedstawić Wam kilka moich kosmetycznych ulubieńców ostatnich tygodni.

Nowości w drogeriach Rossmann

W ostatnim czasie paczki PRowe z nowościami z Rossmanna bardziej mnie ekscytują i ciekawią niż pudełka ShinyBox. Tym razem było podobnie. Niemalże jednego dnia kurierzy dostarczyli mi obydwie przesyłki. Co znalazło się w sierpniowej edycji ShinyBox już Wam pokazywałam (KLIK). Dziś przyszedł czas na "sezonową" paczkę od Rossmanna :) Na początek nowości z linii Facelle czyli produktów higienicznych dla kobiet. To co najbardziej mnie zainteresowało to rozgrzewające plastry menstruacyjne (8,99zł/2szt), które mają łagodzić bóle związane z "tym" czasem w miesiącu. Prócz tego nowy płyn do higieny intymnej Fresh (5,99/300ml), chusteczki do higieny intymnej z wyciągiem z...

Continue reading

The Beauty Jungle – Shinybox Sierpień 2017

W poprzednim miesiącu z różnych  względów zawartość pudełka ShinyBox pokazywałam Wam jedynie na moim instastory (btw, zapraszam na mojego Instragrama :)). W tym miesiącu jednak postanowiłam zaprezentować Wam sierpniową edycję pudełka, nazwaną The Beauty Jungle. Design pudełka bardzo mi się spodobał i miałam ogromne nadzieje, że zawartość zachwyci mnie tak samo ;) Od zeszłego miesiąca rozpiska kosmetyków znajdujących się w pudełku jest w formie "magazynu" o nazwie ShinyMag. Prócz opisów kosmetyków znajdziemy tam krótkie artykuły dotyczące szerokopojętej strefy beauty oraz wszelkie kupony rabatowe, które wcześniej były w formie pojedynczych ulotek. Na pierwszy rzut oka zawartość wydaje się...

Continue reading

Pielęgnacja włosów średnioporowatych – Maska Winogrona i keratyna, Anwen

O pielęgnacji włosów nie wspominam zbyt często z racji na to iż staram się nie używać zbyt wielu produktów na raz. Często wracam do sprawdzonych kosmetyków. Czasem jednak zdarzy mi się kupić coś nowego do przetestowania. Wcześniej jednak robię porządny „research” czy dany produkt jest godny uwagi. W tym przypadku było nieco inaczej, gdyż jest on stworzony przez jedną z blogerek, pierwszą polską włosomaniaczkę – Anwen

Sminko Lashes – 3 piękne modele

Szczerze Wam przyznam, że fanką przyklejania sztucznych rzęs na pasku nigdy nie byłam. Przede wszystkim nie umiałam tego robić i zawsze przy tym miałam więcej nerwów niż to warte. A poza tym uważałam, że nie wyglądają one zbyt dobrze. Jeżeli już chciałam uzyskać efekt wow na oku to wybierałam kępki w trzech różnych długościach. Zdanie zmieniłam kiedy poznałam produkty Sminko Lashes.