Szampon z profesjonalnej lini Schwarzkopf

Witajcie, Sierpniowy GlossyBox to było pierwsze (poza BlogBoxem oczywiście) pudełko jakie sobie zamówiłam. Generalnie zawsze dość sceptycznie podchodzę do akcji, gdzie za niewielkie pieniądze możemy otrzymać coś o większej wartości. Dlatego kiedy pojawił się pamiętny KissBox trzymałam się od niego z daleka i jak można zauważyć dobrze zrobiłam, bo więcej było z nim afer niż można było przypuszczać. Jakiś czas potem pojawiła się opcja GlossyBoxa i zbierania gwiazdek na ShinyBoxa. Tego drugiego odrzuciłam od razu kiedy duża część internetu została dosłownie zaśmiecona linkami do rejestrowania się na ich stronie. Nad GlossyBoxem natomiast zastanawiałam się już od...

Continue reading