Kremowy szampon regeneracyjny w słoiczku

Zaraz od początku tego roku kalendarzowego zaczęłam sobie niszczyć włosy. Na początku robiłam to w miarę nieświadomie, ale później niestety robiłam to z premedytacją. Po pierwsze regularnie je farbowałam, najpierw Schwarzkopf Palette, a później na wpół zmywalnym Garnierem. Zaraz potem doczepiłam sobie włosy. Wybrałam metodę na gorąco, na łuski keratynowe. Wytrzymałam w tych włosach około miesiąca i razem z mamą sama w domu ściągnęłam je kombinerkami (!!). Później się opamiętałam i zaczęłam o włosy dbać. Pięknie rosły i widać było, że zaczynają odżywać w końcu. Jednak zachciało mi się koloru rudego, więc poszłam do mojej...

Continue reading